„SARITAS” – pomysł na scenariusz

Większość akceptuje Boga tylko na papierze, ale jeśli Jezus ponownie by się narodził ludzie zabili by tak jak poprzednio 2000 lat temu. Wszyscy żądali by dowodu: „pokaż nam jakiś cud, żebyśmy mogli uwierzyć”

Profesor teologii – Xavier został przyłapany podczas przeszukiwania starych ksiąg w tajnym archiwum Watykanu. Nie wiedzieć czemu został oskarżony o próbę zamachu na Papieża. Wychodzi na wolność po 25 latach. Pod napisami wstępnymi pokazują się nagłówki gazet obrazujące sytuację. Xavier tymczasowo wprowadza się do swojej siostry, która nie jest z tego faktu zadowolona, gdyż wiele osób żywi nienawiść do „zamachowca”. Jedynym sprzymierzeńcem profesora jest 10 letnia siostrzenica, która pokazuje mu po raz pierwszy w życiu internet. Xavier rysuje rysunek i cyfry, które miał w pamięci przez cały czas uwięzienia, a które znalazł w tajnym archiwum Watykanu i rozpoczynają poszukiwania. Kształt okazuje się być unikalnym kształtem komety, a cyfry określają jej współrzędne. Kometa ta przeleciała obok Ziemi zaraz po jego uwięzieniu.  Xavier jest przekonany, że narodził się wtedy kolejny Mesjasz, a Kościół ukrył ten fakt. Wyliczenia prowadzą do Polski.

Przybywa do Polski i odnajduje chłopaka – 25 letniego Saritasa. Mieszka on samotnie z matką na opuszczonej wiosce. Są bardzo biedni i zacofani. Saritas jest skryty, czuje swoją moc, ale się jej boi. Rodzina od zawsze była nieakceptowana w wąskiej społeczności wioski z powodu Saritasa, wokół którego często działy się rzeczy trudne do wyjaśnienia. Ojciec Saritasa nie żyje, jego śmierć owiana jest tajemnicą.

Profesor szybko zaprzyjaźnia się z Saritasem i upewnia się w przekonaniu, że Saritas to syn Boga. Xavier przekonuje Saritasa, aby pojechał z nim na konferencję do Rzymu gdzie go chce przedstawić i udowodnić swoją niewinność. Podczas podróży Saritas opowiada historię swego dzieciństwa.

Tu przed przyjazdem do Rzymu dosiada się do nich dwóch mężczyzn.

Xavier budzi się w światłach fleszy na konferencji w Rzymie. Jest nafaszerowany narkotykami. Zachowuje się jak wariat i bredzi, że jest z nim nowy Jezus. Saritasa jednak nie ma przy nim. Z konferencji Xavier zostaje zabrany przez psychiatryczne służby medyczne. Media stwierdzają, że Profesor zwariował.

Saritas budzi się na stole operacyjnym, jest podłączony do setki czujników i skanerów. Nie może się uwolnić. Obok stołu krząta się grupa lekarzy. Za pancerną szybą duża grupa naukowców pracuje w pocie czoła nad zapisem danych. Za kolejną grubą szybą stoi grupa generałów w mundurach kilku krajów. Za kolejną szybą widzimy opartą na fotelu rękę z pierścieniem, to Papież.

Xavier siedzi owinięty kaftanem bezpieczeństwa w „bezpiecznym” pokoju bez okien. Patrzy się w sufit.

Koniec

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: