Cydr vs Cider (sajder)

cydr

Jak mieszkałem w Londynie to uwielbiałem pić schłodzonego cider’a. Najlepiej o smaku gruszki lub jabłka. Czekałem wytrwale na moment kiedy w Polsce pojawią się te „babskie” drinki;) I wreszcie są. W sklepach można dostać Cydr Lubelski. Oczywiście kupiłem, oczywiście wypiłem:) Pyszny muszę przyznać.
Ale tak się zastanawiam czy to fajnie brzmi, że ktoś pije cydr. Chodzi mi to samo słowo „cydr”. Jakieś takie bezosobowe, bez efektu „wow” i bez fonetycznej płynności w stylu NBA, CIA, FBI;)
Kiedy zaproponujemy kobiecie coś w stylu:
– „Chodź idziemy na cydra”
To ona pewnie odpowie
– „o rany zostawiłam żelazko na gazie!”

Jak tu wybrnąć? Najłatwiejsze wydawałoby się użycie angielskiego cider (czyt. sajder). Jakoś od razu to lepiej brzmi.
Już widzę jak mnie rzezają panowie Bralczyk i Miodek, za próbę nasycania polszczyzny kolejnymi obcymi wyrazami. No ale tutaj chodzi o rzecz, która aby skutecznie weszła na rynek musi brzmieć i być postrzegana jako „cool”.

Sam jeszcze nie wiem czy cider jest najlepszą opcją, ale na pewno lepszą niż cydr.

Byłoby inaczej gdyby ludzie znali produkt. Zawsze doceniałem smak wódki żołądkowej, ale nikt nie chciał się napić ze mną czegoś co się kojarzy z kroplami żołądkowymi. Jak byłem mały to nie lubiłem szpinaku, myślę że jak by na niego mówiono „spajki” to wcinałbym z ochotą;), etc.

Jak ktoś ma inne pomysły to zapraszam do umieszczenia w komentarzach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: