Jak powstawała etiuda „NORMALNY” – case study

Czy myślałeś kiedyś ile jest sposobów na zjedzenie Delicji? Czy wogóle się czasem zastanawiasz…?
Co to jest natręctwo? Może to unikalny sposób na życie?

Normalny obraz normalnego człowieka, w którym przenośnie drażnią, a nie widzieć tego filmu to jak… nie widzieć.

==========================

Kolejna etiuda wykonana podczas studiów w Warszawskiej Szkole Filmowej. Zadany przez Andrzeja Wolfa temat to „portret we wnętrzu”. Zajrzałem więc do siebie głęboko i wyszło co wyszło;)

Do produkcji użyłem Canona 550D i obiektywu „rybie oko” który nawet nie wiem jak się nazywa, jakiś noname, kupiłem go kiedyś w Londynie do klipu dla Inner Circuit – https://www.youtube.com/watch?v=tiQjNxkJBh0
Okazało się, że obiektyw ten da się rozkręcić i jego połowka tworzy drugi obiektyw typu makro. Wspomagałem się również lupą, zakupioną do poprzedniej etiudy „Sąsiad” – https://www.youtube.com/watch?v=LlRVSS87IiQ
Większość filmu kręciłem w ciasnym kącie w kuchni, zmieniałem tylko tło używając różnych podkładek pod jedzenie rodem z Biedronki;))) No i oczywiście wyszedłem przed blok i do ubikacji. W każdym bądź razie film ten powstał w baaaardzo partyzanckich warunkach, a mimo to jestem z niego najbardziej dumny.

I jeszcze pytanko do widzów – czy uważacie, że powinienem z filmami iść w tym kierunku czy w bardziej fabularny klimat się kierować?
===========================

A oto jak wyglądał oryginalny scenariusz:

„Jestem normalny”

BLOK
Dawno dawno temu, za siedmioma górami za siedmioma morzami był sobie blok.
KLATKA KLAMKA
A w jego wnętrzu było sobie mieszkanie.
MIESZKANIE KLAMKA
A w jego wnętrzu był sobie pokój.
DRZWI OD POKOJU KLAMKA
A w jego wnętrzu była sobie szafa.
DRZWI OD SZAFY
A w jej wnętrzu byłem ja
NA CZARNYM TLE SIEDZI BOHATER Z OPASKĄ NA OCZACH
Ja przez duże Jot.
ZBLIŻENIE TWARZY – ZOOM DO OCZU
A w moim wnętrzu są organy
a w organach komórki
w komórkach atomy
w atomach jadra
w jadrach protony,
w protonach kwarki
w kwarkach struny
a w strunach baaaardzo!
– Jestem normalny.
MONTAŻ: PIENIĄDZE, KLUCZE, WINDA, PACZKA PALUSZKÓW.
2 PALUSZKI ZŁĄCZONE
Nigdy nie je się jednego. Zawsze trzeba jeść dwa.
SIEKANIE PALUSZKA
Siekam je równo na centymetrowe kawałki gromadząc całość w lewym policzku.
POLICZEK, GRYZIENIE
Z każdej pary paluszków powstają średnio 24 kawałki. Następnie każdy z nich pojedynczo wyciągam językiem i siekaczami delikatnie przecinam na pół wzdłuż jego osi, następnie umieszczam przy prawym policzku. Po chwili mam tam ok połówek
USTA I PROCES SIEKANIA I SEGREGOWANIA
I dopiero wtedy przechodzę do finału. Wszystkie razem ponownie trafiają na środek i zostają doszczętnie zmiażdżone. Zmiękczone przez ślinę uwalniają z siebie kwintesencje smaku.
USTA JEDZĄ
To jest normalne
NA CZARNYM TLE SIEDZI BOHATER Z KILKOMA PARAMI OKULARÓW NA TWARZY
Czy myślałeś kiedyś o ilości sposobów na zjedzenie delicji? Czy zacząć od czekolady czy od biszkopta no i kiedy zjeść galaretkę?
DELICJA I PO-KLATKOWA ANIMACJA JEJ SKŁADOWYCH
A jak jecie żelki Haribo to co pierwsze odgryzacie misiowi?
CMENTARZ MIŚKÓW HARIBO
To jest normalne
NA CZARNYM TLE SIEDZI BOHATER Z CHUSTĄ NA TWARZY I CZAPKĄ NA GŁOWIE
Najbardziej nie lubię rzeczy, których nie lubię
WYRYWANIE WŁOSA Z NOSA
Mój nos nie lubi włosów
NITKOWANIE ZĘBÓW
Moje zęby nie lubią osadu
OBCINANIE PAZNOKCIA
Moje paznokcie nie lubią długości
DEPILACJA BRWI
Moje brwi nie lubią… innych brwi
TRAFIANIE W JODEŁKĘ
Moje stopy nie lubią krawędzi
UNIKANIE PRZERW W PŁYTKACH CHODNIKOWYCH
Moje stopy bardzo nie lubią krawędzi
KULKA NA BLUZIE
A ja … ja nie lubię kulek
WYRYWANIE KULEK ZE SWETRA
Kulki, przekleństwo
WYRYWANIE KULEK Z KOSZULKI
Mogę tak cały dzień
WYRYWANIE KULEK ZE SKARPETEK
MONTAŻ: KULKI NA WIELU TKANINACH, STRZELANIE Z KULKI, ROŚNIE KUPKA KULEK, GOLARKA DO KULEK
Po prostu nie lubię kulek.
MONTAŻ: ROZRYWANIE KORALI, ZESKROBYWANIE LOGO TVN, PRZEBIJANIE PIŁKI NOŻEM, STRZELANIE Z PISTOLETU KULKOWEGO DO UBIKACJI
To jest normalne.
NA CZARNYM TLE SIEDZI BOHATER Z LATARKAMI ZAMIAST OCZU
Jestem normalny, a drugi po mnie jest przy mnie nienormalny
MONTAŻ: SCREENY ZE WSZYSTKICH SCENEK OD KOŃCA W CORAZ SZYBSZYM TEMPIE, ZAWIESZAJĄ SIĘ NA SZAFIE JAKBY ZACIĘŁA SIĘ TAŚMA.

 

==============================

 

A oto efekt mojej pracy:

 

 

==============================

PS. Przy okazji tego filmu przeprowadziłem mały eksperyment. Mianowicie wrzuciłem ten film oficjalnie oraz nieoficjalnie. Wersja oficjalna to ta powyżej, podpisana poprawnie, z pełnym opisem, którą promuje na moim Facebooku i wśród znajomych. Natomiast druga została opatrzona jedynie podpisem „Najlepszy film krótkometrażowy”, brakiem opisu i ciekawą miniaturką. Chciałem zobaczyć, jak to działa, czy faktycznie ludzie klikają tylko miniatury lub nagłówki bez względu na treść i czy film jest w stanie w taki sposób zaistnieć. Oczywiście tą drugą wersję z czasem usunę, ale pierw porównam statystyki i opiszę zjawisko jakie z tego wynikło. Może być ciekawie, albo i nie;)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: